Jaki challenge podejmujesz?

by Sandra Wyzujak

Ile razy mówiłeś sobie jeszcze nie dzisiaj, może jutro…albo od początku przyszłego tygodnia…za oknem wiosna w pełni, a zamiast rzeźby zrobiliśmy zimową masę…tłuszczową.

Jeśli powyższe zdanie Cię nie dotyczy to spożytkuj te kilka minut na aktywny odpoczynek od pracy przy komputerze. Kiedy jednak wewnętrzne ja krzyczy “rusz się w końcu” to zrób to dziś, teraz, nie czekaj na jutro, lepszy czas albo pogodę.

Aktywność fizyczna to jedna z bazowych składowych piramidy zdrowia, a chyba nikt z nas nie chce jej zaburzyć już w młodości. Zanim znajdziesz wymówkę w postaci zamkniętych siłowni i obiektów sportowych, konieczności noszenia maseczki z powodu pandemii lub braku sprzętu, motywacji i stu innych usprawiedliwień, wstań i przespaceruj się pięć minut, a potem wróć do dalszego czytania.

Jak widzisz udało się chwilę poruszać, zrobić jakieś 200-300 kroków, a teraz pomyśl, że lekarze i dietetycy rekomendują 5000 kroków lub pół godziny umiarkowanych ćwiczeń jako niezbędną dawkę ruchu dla naszych ciał. To tylko 30 minut, czyli nawet nie długość jednego odcinka serialu, za który podziękuje nam nasza kondycja, stawy i lepsze samopoczucie, kiedy poczujemy przypływ endorfin.

Myślisz że nie dasz rady? Zapał skończy się za kilka dni? Nie potrafisz albo nie znasz się na ćwiczeniach? Wystarczy zapytać youtube, wejść na fanpage czy grupę FB lub zainstalować jedną z wielu darmowych aplikacji sportowych i voilà. Jeśli nie spacer, trucht czy jazda na rowerze, to może trening w domowym zaciszu. Możliwości jest naprawdę mnóstwo, wystarczy zdecydować się na jedną, podjąć wyzwanie, dołączyć do jednego w wielu challenge’y w sieci, które wkręcą Cię na dobre i zmotywują na dłużej. 

Dobrym sposobem jest ustalenie konkretnego planu, określonych dni czy pory dnia do wstania z fotela. Na popularnych aplikacjach treningowych roi się od porad, planów, podpowiedzi czy też gotowych opracowanych zestawów ćwiczeń. W czasie obecnych obostrzeń na świecie wiele z nich dostępnych jest całkowicie za darmo dla każdego, kto się zarejestruje. Możesz przebierać w typach aktywności, poziomach trudności czy długości wysiłku. Takie gotowe zestawy możesz znaleźć chociażby w aplikacji Adidas runtastic, aplikacjach downdog czy stronie fitnessblender

Jeśli nie lubisz filmików video z instruktorami, Twoim przyjacielem może zostać najzwyklejsza skakanka, która potrafi dać w kość nawet najmocniejszym mięśniom nóg. 10 krótkich serii po 30 sekund skakania z pewnością wyciśnie z Ciebie ostatnie poty uwalniając endorfiny. Proszę nie zapomnij o rozgrzewce przed docelowym wysiłkiem fizycznym oraz o schłodzeniu (np. wykonując ćwiczenia rozciągające) po zakończonym treningu.

Wycisk nogom z pewnością zaserwują także rolki albo jazda na rowerze, która po ośmiu godzinach z pewnością rozrusza Twoje mięśnie i pozwoli dotlenić cały organizm. 

To nie musi być pokonanie 200 kilometrów na rowerze czy biegiem jednego miesiąca, dla początkującego biegacza 50 kilometrów miesięcznie będzie wyzwaniem. Pamiętaj, nie porównuj swoich “wyników” z zawodowcami czy osobami trenującymi od wielu lat. Oni też nie osiągnęli ich w ciągu miesiąca i wylali hektolitry potu by być w stanie przejechać 150 kilometrów na jednej wycieczce rowerowej. 

Rejestrowanie aktywności pozwoli Ci kontrolować postępy, które będą motywować do dalszej pracy nad formą i dobrą kondycją. Endomondo, Strava czy chociażby FB ma wiele grup i wyzwań, do których możesz dołączyć i rywalizować ze znajomymi czy osiągać założone wcześniej cele. 

A może chciałbyś założyć swoje własne wyzwanie ze znajomymi z pracy, rodziny czy przyjaciółmi? Nie czekaj i zacznij działać już dzisiaj.

Kiedy po osiągnięciu wyznaczonego celu lub zakończeniu wyzwania dostaniesz maila z gratulacjami ukończenia wyzwania, poczujesz rozpierającą radość, satysfakcję i dumę z własnych osiągnięć. Kolejnymi pozytywami będzie polepszenie naszego samopoczucia, wzrost kondycji i zapewne spadek chomikowanych zimowych zapasów tłuszczowych.

Na koniec pozostaje więc pytanie – jaki challenge podejmujesz?


Ewa, Software Tester

Aktywna biegowo po godzinach pracy.